Z rozwodem do Strasburga. Mieszkaniec Puław skarży się na lubelski sąd

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Pan Alan z Puław utrzymuje, że został skrzywdzony przez sąd
Pan Alan z Puław utrzymuje, że został skrzywdzony przez sąd ATOM
Czy małżeński spór o alimenty będzie miał swój finał w trybunale w Strasburgu? Tego chce pan Alan z Puław. - Jeżeli sędzia nie potrafi czytać PIT-a, to wszyscy możemy mieć problemy - alarmuje.

Relacje między panem Alanem i jego żoną Iwoną zaczęły się psuć cztery lata temu. Między małżeństwem coraz częściej dochodziło do kłótni. Najpierw doszło do separacji. Później żona zażądała rozwodu.

Pani Iwona zarzuciła mężowi, że zaczął utrzymywać relacje z inną kobietą. Natomiast mąż oskarżył żonę o ukrywanie zażyłych relacji z innym mężczyzną.

Sąd Okręgowy w Lublinie zobowiązał mężczyznę do wypłaty żonie 700 zł miesięcznie zabezpieczenia alimentacyjnego. Alimenty nie dotyczyły ich dwóch synów, którzy już dawno osiągnęli samodzielność i wyprowadzili się.

Cztery miesiące później Sąd Apelacyjny podwyższył kwotę zabezpieczenia do 1500 zł. Uznał, że „konieczne jest wyrównanie stopy życiowej powódki (pani Iwony – przyp. red.) do stanu gdy strony żyły razem”.

„Obowiązek finansowego utrzymania rodziny spoczywał głównie na pozwanym, podczas gdy dochód powódki był niewielki” - czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Kwota alimentów okazała się za wysoka dla pana Alana. Po odliczeniu opłaty za mieszkanie, kosztów zakupu leków i dojazdów do pracy zostawało mu zaledwie 1200 zł miesięcznie.

- Gdyby syn mi nie pożyczył pieniędzy, to bym poszedł do więzienia, stracił pracę i nie wypłacił się z długów do końca życia - twierdzi mieszkaniec Puław. Za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego przez co najmniej trzy miesiące - według polskiego prawa - grozi grzywna, ograniczenie wolności albo rok więzienia.

Zdaniem pana Alana, sąd popełnił błąd, bo zarobki brutto potraktował jako netto („na rękę”). Różnica wyniosła ponad 3000 zł netto miesięcznie. Sąd nie przekonała argumentacja, że kobieta pracuje i żyje w ich dawnym mieszkaniu.

Pan Alan nie miał wyboru. Przez kilka miesięcy nadpłacił 25,5 tys. zł zabezpieczenia alimentacyjnego. Cały czas walczył o uchylenie rozstrzygnięcia. Ostatni wyrok zapadł rok temu. Mieszkańcowi Puław udało się obniżyć zabezpieczenie z 1500 do 500 zł.

Pan Alan nadal nie odzyskał nadpłaty. Z żoną kontaktuje się przez adwokata. Chce ukarania sędziów, którzy orzekali w jego sprawie. Napisał na nich skargę do rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i złożył zawiadomienie do prokuratora generalnego. Podejrzewa sędziów o przekroczenie uprawnień i zaniedbanie obowiązków.

Negatywnie do jego skargi odniósł się zastępca rzecznika dyscyplinarnego. W uzasadnieniu swojej decyzji powołuje się na konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziowskiej.

„Wprawdzie z załączonych przez Pana dokumentów wynika, że Sąd Apelacyjny w Lublinie mógł przy rozpoznawaniu wyżej wymienionych zażaleń dokonać błędnego ustalenia kwoty osiąganego przez Pana dochodu (na tzw. rękę) w 2017 r., jednakże (...) nie stanowi to podstawy do podjęcia czynności dyscyplinarnych wobec sędziów” - czytamy w piśmie sędziego Przemysława Radzika z marca tego roku.

- Jeżeli sędzia rodzinny nie potrafi czytać PIT-a, to każda osoba ubiegająca się o rozwód może mieć problem - alarmuje pan Alan.

Mieszkaniec Puław skierował skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jego interesy w Strasburgu będzie reprezentować międzynarodowa kancelaria. Chce odszkodowania za czas, kiedy płacił zawyżone zabezpieczenie alimentacyjne.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie