Piłkarze ręczni Azotów zaczynają walkę w PGNiG Pucharze Polski. Do Puław przyjedzie Zagłębie Lubin

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Zeszłorocznych rozgrywek PGNiG Pucharu Polski piłkarzy ręcznych nie udało się dokończyć, natomiast we wtorek Azoty Puławy rozpoczną rywalizację w nowej edycji. W meczu ćwierćfinałowym zmierzą się we własnej hali z Zagłębiem Lubin. O awansie do półfinału zdecyduje tylko to jedno spotkanie.

W tym sezonie regulamin rozgrywek pucharowych dostosowano do obowiązujących obostrzeń epidemiologicznych i mogących wystąpić trudności z dokończeniem rywalizacji. Część zespołów w ogóle wycofała się z gry w pucharze i m.in. z tego powodu został odwołany mecz Azotów w 1/8 finału. Natomiast o awansie do kolejnych rund decyduje tylko jedno spotkanie, którego gospodarzem jest zespół z niższej klasy rozgrywkowej lub wybrany w drodze losowania.

We wtorek zespół trenera Larsa Walthera podejmie Zagłębie Lubin. Puławianie przystąpią do tej potyczki po wysokiej wygranej w lidze z ekipą z Tarnowa. - Wszyscy zawodnicy mieli okazję pograć. Normalnie niektórzy gracze spędziliby na boisku dużo więcej minut, ale dokonywaliśmy wielu zmian i myślę, że to zaprocentuje w przyszłości. Jesteśmy przygotowani na wtorkowy mecz – twierdzi duński szkoleniowiec Azotów.

Dla zespołu z Puław będzie to piąty mecz w ciągu 24 dni. W lutym Azoty zagrają jeszcze w Kwidzynie. - Mamy napięty terminarz, meczów jest dużo i trener dał pograć chłopakom, którzy w ostatnich spotkaniach nie mieli takiej okazji – mówi Wojciech Gumiński, który przed kilkoma dniami przedłużył umowę z puławskim klubem. - Jestem szczęśliwy i dumny, że będę mógł reprezentować Azoty w następnym sezonie – przyznaje.

Podbudowani wygraną w lidze do wtorkowej potyczki przystąpią również goście z Lubina. Zagłębie po zaciętym meczu pokonało w Kaliszu miejscowy MKS 28:27. - Moja drużyna pokazała ogromne serce do walki i dużo charakteru. Za to jestem im wdzięczny, bo dzięki temu wygraliśmy. W każdym meczu chcemy pokazywać najlepszą piłkę ręczną, jaką potrafimy grać – przyznał Tomasz Pietruszko, obrotowy z Lubina.

W tym sezonie Azoty gościły już we własnej hali zespół z Dolnego Śląska. W listopadzie puławianie wygrali w lidze 36:29. Jeżeli drużyna Larsa Walthera pokona Zagłębie, wtedy awansuje do półfinałów, w których są już szczypiorniści Wybrzeża Gdańsk (wyeliminowali Grupę Azoty Tarnów) oraz Łomża Vive Kielce i Orlen Wisła Płock (jako uczestnicy fazy grupowej rozgrywek europejskich zostali rozstawieni od razu na tym etapie Pucharu Polski).

Mecze półfinałowe rozegrane zostaną 17 marca, a finał zaplanowano na 30 maja.

Iga Świątek- szaleństwo i wielkie wyróżnienie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie