20-latek zginął na motocyklu w Puławach. Młody mężczyzna jadący hondą uderzył w mur obok wejścia do parku Czartoryskich, na ulicy Głębokiej.

- 20-letni mieszkaniec gminy Końskowola kierujący motocyklem marki Honda, z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w mur okalający jezdnię - wyjaśnia Marcin Koper, oficer prasowy puławskiej policji.

Młody mężczyzna jechał "w górę" ulicą Głęboką. Został przewieziony do puławskiego szpitala, gdzie po długiej reanimacji zmarł.

Sprawę bada puławska prokuratura. Ciało 20-latek zostanie przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie.

Komentarze (63)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mama Piotra (gość) (andrzej krol)

Jeżeli jesteś takim pewnym siebie bohaterem, to podaj jeszcze moje imię i nazwisko. Czemu piszesz tylko, że pracuję w szkole w Pożogu? Śmiało, pisz wszystko! Tylko pamiętaj, że życie jeszcze przed Tobą i nie wiesz, co może się stać. Czy wtedy tak samo łatwo, jak krytykowanie innych przyjedzie Ci znieść krytykę ?

andrzej krol (gość)

jeździł przez zekieszki jak warjat to tragedia co się stało ale zginoł na własne życzenie mieszkał LAS STOCKI jego matka pracuje w szkole w pożogu

G (gość) (Młody)

Kiepsko czytał ten Twój brat. Piotr wrócił z Puław i zaraz wsiadł na moto, żeby pojechać do Końskiej. Nic na pewno nie napisał, nie zdążył. A ludzie będą mówili i pisali jeszcze wiele rzeczy.

Młody (gość)

Brat mi mówił że gdzieś czytał, że przed trasą napisał post na Facebook'u.. Że zaraz będzie jechał... Kilka minut później jakie 5-10 min. Napisany został komentarz, żeby uważał bo żwir wysypali na zakręcie bo ostatnio jechał.. Niestety już tego nie przeczytał ;(

Nap (gość)

Wszyscy umieramy :( najgorsza jest swiadomosc ,że już go nie zobaczę smutno jest mi strasznie :(

Ona (gość)

Niestety nie udało mi się znaleźć Pani Męża u Piotrka. Ale może mogłybyśmy skontaktować się przez np brata Piotra?

M (gość) (Krzysztof Maj)

Panie Krzysztofie! Dziękujemy za Waszą obecność, za wsparcie i za to, że nie zlinczowaliście Piotra, jak wielu innych. Wy właśnie, jako doświadczeni motorzyści, mogliście to zrobić, a nie Ci, którzy pojęcia nie mają o moto i myślą tylko o tym, jak dokopać innym. Dla Piotra był Pan Guru w kwestii motocykli, Śmigajcie po szosach, póki pogoda, byle ostrożnie.

Ona (gość)

Rodzina. Wolałabym aby wszyscy Ci którzy nie byli przy tym nie czytali tego, ponieważ wiem, jak Państwa to boli. Byłam na tym pogrzebie stałam w czarno-czerwonej kurtce rude włosy. Byłam załamana, nie mogłam opanować płaczu, to nie do opisania. Jeśli mają Państwo możliwość skontaktujmy się prywatnie.

Ona (gość)

Witam Rodzina. Może będzie łatwiej nam złapać kontakt na facebooku np jeśli macie Państwo możliwość taką lub innej stronie społeczniościowej, widziałam to na własne oczy, jestem w szoku, nadal nie mogę uwierzyć, że Piotrek odszedł.

Rodzina (gość) (Ona)

Witaj Ona! Nie wiemy, kim jesteś, ale bardzo chcielibyśmy wiedzieć jak najwięcej o ostatnich chwilach życia naszego Syneczka. Jeżeli to przeczytasz i zechcesz, odezwij na tym forum. Będziemy czekać. Chłopakom i dziewczynom na skuterach i motocyklach składamy ogromne podziękowania za to, że byli w sobotę z Nim i z nami.

Rafał85 (gość)

Widzę że część ludzi pisze, że nie wiedzą co czuje rodzina która straciła bliską mu osobę w wypadku. Owszem ja czuję bardzo dobrze, gdyż kilka lat temu straciłem bliską mi osobę właśnie przez nieodpowiedzialnego kierowcę. Bliska mi osoba czyli Ofiara nie miała szans na przeżycie, a sprawca przeżył. Ludzie zastanówcie się za każdym razem jak wsiadacie do samochodu i motocykl. Każdy ma rodzinę, bliskich i w takich sytuacjach to własnie oni najbardziej cierpią. To cud że nie zginą nikt inny!!!!!!!!!!!!!!!! przecież to był środek dnia, piękna pogoda, tam ludzie chodzą, jest chodnik przy drodze gdzie wydarzył się wypadek!!!!!!!!!Sam często chodzę tamtędy z moimi dziećmi, gdyż blisko mieszkamy. To przykre że zginęła młoda osoba i bardzo współczuje rodzinie i znajomym- rozumie przez co przechodzą, ale zabrakło tego rozsądku !!! I nie mówcie mi, że to miłość do moto, bo gdzie w takim razie miłość do życia, rodziny i znajomych?? Tak na marginesie mam nadzieje ze policja coś zrobi z tymi motocyklistami w puławach. Często chodzę ze swoimi dziećmi po mieście i za głowę się łapie co wyprawiają oni i z jaką prędkością jeżdżą. Przecież wystarczy że przy takiej prędkości wypadnie z drogi i zabija bogu ducha postronnych ludzi. Jeszcze raz: WŁĄCZCIE MYŚLENIE ! !

Ania (gość)

nie znałam go ale niech spoczywa w pokoju i najszczersze kondolencje dla rodziny trzymajcie sie wiem ze bedzie ciezko niech sie pani trzyma :-((